Start Intencje Intencje Mszalne 27.09. - 04.10.2015
Intencje Mszalne 27.09. - 04.10.2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
sobota, 26 września 2015 17:47

MSZE ŚWIĘTE: 27 IX - 4 X 2015 R.

Porządek Mszy św. (27 IX - 4 X):

  • Poniedziałek – 6:30
  • Wtorek – 6:30 i 18:00
  • Środa – 17:00 – pierwszy Różaniec (za misje); 17:30 – Msza św. (z nowenną do MBNP)
  • I Czwartek, I Piątek – 6:30 i 17:30 (17:00 – Nabożeństwa Różańcowe z Adoracją)
  • I Sobota – 6:30, 8:30 (8:00 – Nabożeństwo Różańcowe z Adoracją), 15:00 (ślubna)
  • I Niedziela: 7:00 – 9:00 – 10:30 – 14:30 (w miejsce homilii pod koniec Mszy św. Adoracja IHS)

Intencje Mszy św. (27 IX – 4 X):

Poniedziałek:

g. 6:30

  1. W int. Janiny Żołądź (w 70 ur. – 23 IX), jako podz. B. z pr. o ł. i op. MB na dalsze lata
  2. + Katarzyna Boduch – od uczestników pogrzebu 7/16 (x. wikariusz – poza parafią)

Wtorek

g. 6:30

  1. W pewnej intencji Bogu wiadomej – od Elżbiety Kaczówka
  2. + Katarzyna Boduch – od uczestników pogrzebu 8/16 (x. proboszcz – poza parafią)

g. 18:00 – W int. rodzin z Czyżowa – o bł. Boże w życiu i pracy

Środa

g. 17:30

  1. + Michał Kachniarz (z ok. im.) – od żony
  2. + Michał Hebda (z ok. im.): o wieczną radość – od żony z dziećmi

I Czwartek

g. 6:30

  1. + Stanisław Janus (w 2 r. śm.) – od żony z dziećmi (rozpoczęcie „gregorianki”)
  2. W intencji rodziny, dzieci i wnuków – od Elżbiety Kaczówka

g. 17:30 – ++ śp. Rodzice – od córki Kazimiery Jelito

I Piątek:

g. 6:30 + Katarzyna Boduch – od uczestników pogrzebu 9/16

g. 17:30

  1. + Stanisław Janus – od żony z dziećmi (greg. 2/30)
  2. W int. Kazimiery i Jana (w 25 r. śl.): z podz. za otrz. ł., z pr. o dalsze błog. B i op. MB

I Sobota:

g. 6:30 ++ Maria Ochwat (w 20 r. śm.) oraz Józef Ochwat – od syna

g. 8:30 + Stanisław Janus – od żony z dziećmi (greg. 3/30)

g. 8:30 + Stanisław Janus (w 2 rocz. śm.) – od brata Krzysztofa z rodziną

g. 15:00 W int. Bogusława Bieńka i Beaty Kruczek (ślubna)

27 Niedziela Zwykła

g. 7:00 + Piotr Poręba (z ok. 9 r. śm.) – od córki Marii z rodziną

g. 9:00 Dziękczynna za otrz. ł.; z pr. o zdr. i B. błog. dla rodziny Janiny i Józefa Siedlarz

g. 10:30 + Eugeniusz Siedlarz: o wieczną radość – od członków chóru

g. 14:30 + Stanisław Janus – od żony z dziećmi (greg. 4/30)

Poprawiony: piątek, 02 października 2015 19:52
 

Ewangelia na dziś

  • Środa 2018-11-21, Wspomnienie Ofiarowania NMP
    Łk 19,11-28
    Jezus opowiedział przypowieść, dlatego że był blisko Jerozolimy, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi. Mówił więc: „Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się w kraj daleki, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić. Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: «Zarabiajcie nimi, aż wrócę». Ale jego współobywatele nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: «Nie chcemy, żeby ten królował nad nami». Gdy po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dal pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał. Stawił się więc pierwszy i rzekł: «Panie, twoja mina przysporzyła dziesięć min». Odpowiedział mu: «Dobrze, sługo dobry; ponieważ w drobnej rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami». Także drugi przyszedł i rzekł: «Panie, twoja mina przyniosła pięć min». Temu też powiedział: «I ty miej władzę nad pięciu miastami». Następny przyszedł i rzekł: «Panie, tu jest twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: chcesz brać, czegoś nie położył, i żąć, czegoś nie posiał». Odpowiedział mu: «Według słów twoich sądzę cię, zły sługo. Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: chcę brać, gdzie nie położyłem, i żąć, gdziem nie posiał. Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał». Do obecnych zaś rzekł: «Odbierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min». Odpowiedzieli mu: «Panie, ma już dziesięć min». Powiadam wam: «Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach»”. Po tych słowach ruszył na przedzie zdążając do Jerozolimy.