Start Intencje Intencje Mszalne 25.04.2016 - 01.05.2016
Intencje Mszalne 25.04.2016 - 01.05.2016 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
niedziela, 24 kwietnia 2016 06:12

Intencje Mszy św. (24 IV - 1 V):

Poniedziałek:

g. 6:30 – + Jan Maślanka – od uczestników pogrzebu 7/9

18:00 – ++ za zm. kapłanów, którzy służyli nam w parafii: o wieczną radość i łaskę nieba – od mieszkańców Królowej Polskiej

● – + Anna Poręba – od Edwarda i Anny Grybel (ks. Prałat)

 

Wtorek:

g. 6:30 – + Danuta Wyszowska – od Małgorzaty i Krzysztofa Tomera z dziećmi

● – + Józef Kruczek – od Józefy i Ryszarda Majka

● – + Eugeniusz Siedlarz – od kuzyna Józefa Kruczka z rodziną (ks. Prałat)

 

Środa:

g. 18:00 – w int. Katarzyny Kmak (w 4 r. ur.): jako podz. i z pr. o dalsze bł. B. i op. MB – od rodziców

● – w int. pewnej młodej osoby: o szczęśliwe zdanie matury – z int. rodziców

● – ++ Władysław, Zofia i Antoś Szkaradek: o wieczną radość – z int. Barbary i Stanisława z rodziną (ks. Prałat)

 

Czwartek.:

g. 6:30 – + Kazimierz Kruczek (w 7 dz. po śm.) – od żony z rodziną

● – + Danuta Jelito – od sąsiadów Haliny i Marka

● – + Adam Stanek – od chrześnicy Marii Rekitnickiej (ks. Prałat)

 

Piątek:

g. 6:30 – + Rafał Szkolnicki – od syna Przemka i Pauliny

około g. 15:30 – + Joanna Groń – od Stefana Groń z rodziną (ks. Prałat)

g. 18:00 – o potrzebne łaski i bł. B. dla pielgrzymów „Rekolekcji w Drodze” do Medjugorie

● – w int. Marii i Emila Damianów: jako podz. za otrz. łaski, z pr. o zdr. i bł. Boże

● – ++ Aniela, Józef Poręba (w kolejną r. śm.): o wieczną radość – od córki z rodziną

 

Sobota:

g. 6:30 – + Mieczysław Mężyk – od mamy

g. 8:00 – + Franciszka Morańska – od Janiny i Zdzisława Trojan z rodziną

g. 15:00 (ślubna) – w int. Beaty Ptaszkowskiej i Marcina Hałgasa

g. 18:00 – o pomoc Bożą i światło D. Św. w pracy duszpasterskiej naszych kapłanów oraz o liczne powołania kapłańskie, misyjne i zakonne – od mieszkańców Królowej Górnej

 

Niedziela:

g. 7:00 – ++ Aniela i Józef Ptak: o wieczną radość) – od syna

g. 9:00 – w int. Stanisławy i Jana Hatlaś (50 r. śl.): o bł. B. – od Lucyny i Ryszarda Górskich z dziećmi

● – w int. Marii i Eugeniusza Mężyk (z ok. 32 r. śl.): o bł. B. i potrz. ł. – od dzieci (ks. Prałat)

g. 10:30 – + Zofia Szczecina – od wnuka Sebastiana, wnuczki Sylwii i Justyny

g. 14:30 – ++ Stanisława i Józef Krzyżak

● – ++ Kazimierz Ptaszkowski i Kazimierz Hałgas

Ks. Jan na wyjeździe do Medjugorie 30 IV, 1-4 V: + Kazimierz Kruczek – od uczestników pogrzebu (5 intencji)

 

Ewangelia na dziś

  • 2019-09-15, 24. Niedziela zwykła
    Łk 15,1-32
    Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła». Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam». Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca”. Powiedział też: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników». Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem». Lecz ojciec rzekł do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się; ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego». Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę». Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się»”.