Start Intencje Intencje Mszy św. (19-26 XII):
Intencje Mszy św. (19-26 XII): PDF Drukuj Email
Wpisany przez ks. Proboszcz   
poniedziałek, 19 grudnia 2016 06:08

Intencje Mszy św. (19-26 XII):

 

Poniedziałek:

g. 17:00 – + Stanisława Groń (w 2 r. śm.): o wieczną radość

● – + Józef Witek – od córki Bożeny z rodziną 2/2

● – + Bolesław Siedlarz – od rodziny Ligarskich (ks. Prałat)


Wtorek:

g. 17:00 – + Helena Świgut (w 7 dz. po śm.) – od Danuty Bochenek z rodziną i Moniki Ząber z rodziną

● – + Władysław Nowak: o w. rad. dla jego duszy – z int. Danuty i Władysława Siedlarzów

● – + Czesław Ochwat – od rodz. Gieńców z Mszalnicy (ks. Prałat)


Środa:

g. 17:00 – + Władysław Nowak – od brata Edwarda z rodziną

● – + Czesław Ochwat – od Jana Królewskiego z rodziną

● – + Kazimierz Kruczek – od kuzynek Zofii i Krystyny z Ptaszkowej (ks. Prałat)


Czwartek:

g. 17:00 – ++ Józef Gargula (w 64 r. śm.) oraz żona Aniela: o wieczną radość – od Stanisława i Jana

● – + Kazimierz Kruczek – od Teresy i Władysława Groń

● – + Zbigniew Poręba – od Marii i Józefa Ruszkowicz (ks. Prałat)


Piątek

g. 15:00 – + Zofia Szczecina – od Teresy i Władysława Groń z rodziną (ks. Prałat)

g. 17:00 – + Józef Witek – od córki Zofii z rodziną 1/2

● – + Józef Witek – od córki Iwony z rodziną 1/2

Sobota:

g. 6:00 – w int. Bartosza (w r. ur.): z podz. za łaski i z pr. o dalsze łaski i bł. B. oraz op. MB

● – ++ Stanisława, Antoni, Ludwik – z int. Danuty i Władysława

● – + Józef Witek – od córki Agnieszki z rodziną 1/2 (ks. Prałat)

g. 8:00 – + Antoni Bochenek – od Ludwika Morańskiego z rodziną

● – + Maria Pancerz – od uczestników pogrzebu 7/11

g. 24:00 (Pasterka) – pro populo (za parafian)

● – pro populo (za parafian)


Niedziela BN:

g. 7:00 – podz. Panu Bogu za rodzinę, za otrz. ł., z pr. o zdr. i bł. B. i op. MB, pomoc D. Św. dla dzieci, małżonków,

wnuków – z int. babci

g. 9:00 – ++ Władysława i Mieczysław Gawlik (w r. śm.): o wieczną radość – od córki z rodziną

● – w int. Krystiana Poręby (z ok. 1 r. ur.): o bł. B. i wsz. łaski – od rodziców i rodzeństwa (ks. Prałat)

g. 10:30 – + Zofia Szczecina (w r. śm.): o wieczną radość – z int. córki

g. 12:00 – pro populo (za parafian)


Poniedziałek BN:

g. 7:00 – w int. rodziców (w 40 r. śl.): podz. za otrz. łaski, z pr. o ł. zdr., bł. B. i op. MB – od dzieci

g. 9:00 – w int. Elżbiety i Carlosa Velarde Vasques (w 5 r. śl.): z podz. za otrz. ł., z pr. o dalsze bł. B. w ich rodzinie

● – w int. rodziny Joanny i Macieja Kmaków z dziećmi: z podz. za ł., z pr. o d. op. B i zdr. dla c. r. (ks. Prałat)

g. 10:30 – pro populo (za parafian)

g. 12:00 – + Wojciech Ząber (w 35 r. śm.) – od żony i dzieci z rodzinami

Poprawiony: środa, 21 grudnia 2016 20:35
 

Ewangelia na dziś

  • Sobota 2019-03-23, 2. tydz. Wielkiego Postu
    Łk 15,1-3.11-32
    W owym czasie zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zebrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, które jadały świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników». Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem». Lecz ojciec rzekł do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego». Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę». Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się»”.