Start Intencje Intencje Mszy św. (2-9 IV 2017):
Intencje Mszy św. (2-9 IV 2017): PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
niedziela, 02 kwietnia 2017 09:50

Intencje Mszy św. (2-9 IV 2017):

Poniedziałek:

g. 8:00 – + Maria Grybel (z ok. im.): o spokój wieczny

g. 9:30 – + Anna Pazgan – od córki Władysławy z rodziną 1/2

g. 10:30 – + Jadwiga Poręba – od ojca chrzestnego Piotra Ziółko

g. 11:30 – + Stanisław Michalik – od siostry Janiny z mężem 2/2

g. 15:00 – + Czesława Górka – od wnuka Przemka z Eweliną

g. 17:00 – + + Janina Kogut (w 14 r. śm.): o spokój wieczny

 

Wtorek:

g. 8:00 – + Jadwiga Poręba (w 30 dz. po śm.) – od córek

g. 9:30 – + Kazimierz Kruczek – od rodziny Mężyków z Boguszy

g. 10:30 – + Zbigniew Poręba – od Stefana i Stanisławy Wolak

g. 11:30 – + Józef Witek – od wnuka Dariusza z żoną i synem

g. 17:00 – + Bolesław Siedlarz – od siostry z Cieniawy 3/4

 

I Środa:

g. 8:00 – w int. Marii i Eugeniusza (w 20 r. śl.): podz. i z pr. o dalsze bł. B. dla małżonków i ich dzieci

g. 9:30 – + Władysław Nowak – od Kazimiery i Jana Poręba z rodziną

g. 10:30 – + Czesław Ochwat – od bratowej Janiny

g. 11:30 – + Marian Groń – od rodziny z Niepołomic

g. 17:00 – + Helena Świgut – od Stanisława Świguta

 

I Czwartek:

g. 6:30 – + Zofia Szczecina – od Joanny i Jana Pogwizd z rodzinami

● – + Antoni Bochenek – od działu "Przyjęcia Surowca"

g. 18:00 – + Antoni Rams – od szwagra Józefa

● – + Anna Pazgan – od córki Władysławy z rodziną

 

I Piątek

g. 6:30 – + Stanisława Groń – od Marty i Marcina Radzęta z dziećmi

g. 15:00 – + Józef Kruczek – od siostry Renaty z rodziną

g. 18:00 – + Czesława Górka: o wieczną radość – od koleżanki z ławki

● – + Czesława Górka – od Magdy i Bogdana Kamińskich z rodziną

 

Sobota:

g. 6:30 – + Eugeniusz Siedlarz – od żony Teresy

● – + Danuta Jelito – od Natalii Samek z rodziną

g. 8:00 – + Jadwiga Poręba – od brata Ludwika i całej rodziny

● – + Stanisław Michalik – od siostrzenicy Anny

 

Niedziela:

g. 7:00 – w int. Marii i Józefa Ruszkowicz (w r. śl.): o wszelakie łaski w życiu

g. 9:00 – w int. Jakuba (w 18 r. ur.): z podz. za wsz. otrz. łaski, z pr. o zdr. i bł. B. i op. MB w dorosłym życiu

– od rodziców i braci

g. 10:30 – pro populo

g. 14:30 – w int. Marii Kruczek: podz. za wsz. otrz. łaski, z pr. o zdr. i bł. B. w dal. życiu – od pewnej osoby

 

Ewangelia na dziś

  • 2019-09-15, 24. Niedziela zwykła
    Łk 15,1-32
    Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła». Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam». Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca”. Powiedział też: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników». Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem». Lecz ojciec rzekł do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się; ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego». Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę». Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się»”.