Start Intencje Porządek Mszy św. (14-21 V 2017):
Porządek Mszy św. (14-21 V 2017): PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
niedziela, 14 maja 2017 18:01

 

Porządek Mszy św. (14-21 V 2017):

Poniedziałek, środa: 18:00 (wpierw Majówka, a we środę także z Nowenną do MBNP – potem Msza św.)

Wtorek – 6:30 i 18:00 (Nabożeństwo Majowe, a po nim Msza św.)

Czwartek – 6:30 i 18:00 (Majówka + Msza św.)

Piątek: 15:00 (z Godziną Miłosierdzia) i 18:00 (z Majówką)

Sobota: 6:30, 8:00, 15:00 (ślub) oraz 18:00 (po Majówce Msza św., a po niej chrzest)

Niedziela – 7:00 – 9:00 – 10:30 (Rocznica I Komunii Św.) – 14:30 (stary kościół): po Mszy św. ok. 15:15 Majówka

 

Intencje Mszy św. : (14-21 V 2017):

Poniedziałek:

g. 6:30 – + Bolesław Siedlarz – od Władysławy i Jana z rodziną (gregorianka 15/30)

g. 18:00 – + Zofia Ziębiec (z ok. im.) – od Janiny i Józefa Ziębiec z Cieniawy

● – + Zofia Ruszkowicz(z ok. im.) – od Marii Kruczek

 

Wtorek:

g. 6:30 – + Antoni Rams – od od chrześnicy Janiny z rodziną

● – + Anna Pazgan – od syna Andrzeja z żoną Marią i z rodziną 2/2

g. 18:00 – + Zofia Pazgan (z ok. im.): o wieczną radość – od córki Grażyny z rodziną

● – + Bolesław Siedlarz – od Władysławy i Jana z rodziną (gregorianka 16/30)

 

Środa:

g. 18:00 – + Stefan Siedlarz (w 49 r. śm.) – od żony

● – + Bolesław Siedlarz – od Władysławy i Jana z rodziną (gregorianka 17/30)

 

Czwartek:

g. 6:30 – + Bolesław Siedlarz – od Władysławy i Jana z rodziną (gregorianka 18/30)

g. 18:00 – + Michał Janus – od córki Reginy z rodziną

Piątek:

g. 15:00 – w int. Amelii (w 1 r. ur.): jako podz. za łaski, z pr. o dalsze bł. B. i op. MB i wst. św. Rity

● – + Bolesław Siedlarz – od Władysławy i Jana z rodziną (gregorianka 19/30)

g. 18:00 – w int. Ewy i Jana (w 15 r. ślubu): jako podz., z pr. o bł. Boże i op. MB dla małżonków i ich dzieci

● – + Czesława Górka - rodziny Darowskich z Nowego Sącza

 

Sobota:

g. 6:30 – + Bolesław Siedlarz – od Władysławy i Jana z rodziną (gregorianka 20/30)

g. 8:00 – w int. Stanisława i Łukasza (w ich kolejną rocz. ur.): jako podz. i z pr. o zdr., bł. Boże i dary D. Św.

g. 15:00 – (ślubna): w int. nowożeńców Moniki Wyszowskiej i Grzegorza Lelito

g. 18:00 – + Ludwik Siedlarz (w 9 r. śm.): o radość wieczną – od syna Grzegorza (po Mszy św. chrzest: J. Witek)

 

Niedziela:

g. 7:00 – + Bolesław Siedlarz – od Władysławy i Jana z rodziną (gregorianka 21/30)

g. 9:00 – ++ Waleria, Franciszek, Tadeusz Kościółek: o spokój wieczny – z int. Józefa

g. 10:30 – w int. dzieci przeżywających Rocznicę I Komunii Świętej: o przyjaźń z Jezusem przez całe życie

g. 14:30 (cerkiew) – w int. Barbary Kruczek (w 1 r. ur.): o wszelakie łaski – od rodziców

 

Ewangelia na dziś

  • 2019-09-15, 24. Niedziela zwykła
    Łk 15,1-32
    Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła». Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam». Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca”. Powiedział też: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników». Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem». Lecz ojciec rzekł do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się; ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego». Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę». Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się»”.