Start Intencje Intencje Mszy św. (6 – 13 IX)
Intencje Mszy św. (6 – 13 IX) PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
sobota, 16 lutego 2013 00:00

MSZE ŚWIĘTE: 6-13 IX 2015 R.

Porządek Mszy św. (6-13 IX):

  • Poniedziałek – 6:30
  • Wtorek: 7:00 – 9:00 – 10:30 – 18:00 (dla pracujących)
  • Środa, piątek – 18:00 (środa – z nowenną do MBNP)
  • Sobota – 6:30 i 15:00 (ślubna)
  • Niedziela: 7:00 - 9:00 - 10:30 - 14:30

Intencje Mszy św. (6 – 13 IX):

Poniedziałek: godz. 6.30

  1. + Zofia Szczecina – od wnuczek Natalii i Pauliny
  2. pro populo

Wtorek:

godz. 7.00 - W int. Róży Władysławy Królewskiej: o zdrowie i błog. Boże dla członkiń Róży i ich rodzin

godz. 9.00  - O łaskę zdrowia dla Zofii i Władysława Nowak i całej rodziny

godz. 10.30 - Za parafian (pro populo)

godz.. 18:00 - + Maria Pancerz – od Jerzego i Rozalii Janusz z rodziną

Środa: godz. 18.00

  1. W int. Aleksandry Kruczek (z ok. 1 r. ur.): o wszelakie łaski w życiu – od rodziców
  2. + Antoni Bochenek – od Marii i Janusza Poręba z dziećmi

Czwartek: g. 6.30

  1. + Danuta Jelito (w 30 dzień po śm.) – od męża z córką
  2. + Stanisława Pazgan – od uczestników pogrzebu 1/7

Piątek: godz.. 18.00

  1. + Eugeniusz Kruczek – od siostrzenicy Doroty z mężem
  2. + Kazimierz Kaganek – od pracowników Bruk-Bet oddział Kielce

Sobota: godz. 6.30

  1. + Stanisław Aleksandrowicz – od uczestników pogrzebu 1/5
  2. + Kazimierz Kaganek – od rodziny Robaków z Sufczyna

godz. 15.00 – w int. Krzysztofa Kruczka i Krystyny Poręba (ślubna)

Niedziela 13.09.2015

godz. 7.00 - W int Róży zelatorki Agaty Chochla: jako podz. za otrz. łaski, z pr. o op. Opatrzności Bożej dla członkiń Róży i ich rodzin, a dla zmarłych o radość wieczną

godz. 9.00 - W int. Grzegorza (w 18 r. ur.): o wszelakie łaski w życiu – od rodziców z braćmi

godz. 10.30 - ++ Sergiusz i Maria Gibscy – z int. Anny i Wojciecha Janus

godz.. 14.30 - +  Katarzyna Pazgan (w 28 r. śm.) – od rodziny Barskich

Poprawiony: sobota, 19 września 2015 22:54
 

Ewangelia na dziś

  • 2019-09-15, 24. Niedziela zwykła
    Łk 15,1-32
    Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła». Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam». Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca”. Powiedział też: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników». Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem». Lecz ojciec rzekł do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się; ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego». Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę». Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się»”.