Start Intencje Intencje Mszalne 06.06 - 12.06.2016
Intencje Mszalne 06.06 - 12.06.2016 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
niedziela, 05 czerwca 2016 09:50

MSZE ŚWIĘTE - 5-12 CZERWCA 2016 R.

 

Porządek Mszy św. (5-12 VI):

Poniedziałek, wtorek, czwartek: 6:30 (z litanią do NSPJ)

Środa: 18:00 (z Nabożeństwem Czerwcowym do NSPJ)

Piątek: 15:00 (Godzina Miłosierdzia) oraz 18:00 (z Nabożeństwem Czerwcowym do NSPJ)

Sobota: 6:30 – 8:00 (z Nabożeństwem Czerwcowym do NSPJ); 15:00 (ślub w starym kościele)

Niedziela: 7:00 – 9:00 – 10:30 – 14:30

 

Intencje Mszy św. (6-12 VI):


Poniedziałek:

6:30 – w int. Katarzyny i Artura (w 1 r. ślubu) – od rodziców

● – + Eugeniusz Siedlarz – od Rafała Kruczek z rodziną

● – + Danuta Jelito – z int. koleżanki z pracy Marii Cepiga (ks. Prałat)


Wtorek:

g. 6:30 – + Adam Stanek – od Zdzisława Słabego z rodziną

● – + Rafał Szkolnicki – od Justyny i Rafała Filipek

● – + Danuta Jelito – od rodziny Janusów z Ptaszkowej (ks. Prałat)


Środa:

g. 18:00 – w int. Karola Groń (z ok. 9 r. ur.): z pr. o zdr., bł. B. i op. M. Najśw. dla niego i jego rodziców – od dziadków

● – ++ Zofia i Eugeniusz Wacławiak – od syna z rodziną

● – + Joanna Groń – od syna Ludwika z żoną i dziećmi (ks. Prałat)


Czwartek:

g. 6:30 – + Joanna Groń – od wnuczki Lucyny z rodziną

● – + Kazimierz Kruczek – od syna Sebastiana z żoną i dziećmi

● – + Franciszka Morańska – od koleżanek i kolegów syna Macieja 1/5 (ks. Prałat)


Piątek:

około g. 15:30 – ++ Antonina i Wojciech Groń – od córki z rodziną (ks. Prałat)

g. 18:00 – + Kazimierz Kruczek – od córki Elżbiety z mężem i dziećmi

● – + Stanisław Janus – od Stanisława i Anny Siedlarz


Sobota:

g. 6:30 – + Zofia Szczecina – od Reginy i Mariana Kachniarz

g. 8:00 – + Kazimierz Kruczek – od brata z żoną i Kamilem 1/2

● – + Antoni Bochenek – od Agaty i Benedykta Bochenek z Mszalnicy

● – + Maria Pancerz – od Stanisława Kwoka z rodziną (ks. Prałat)

g. 15:00 (ślub w starym kościele) – M. Mordarski – M. Serafin


Niedziela:

g. 7:00 – + Antoni Groń (z okazji im.): o wieczną radość

g. 9:00 – w int. Władysławy i Jana – od dzieci z rodzinami

● – + Stanisława Groń – z int. Marii i Bernarda Stanek z rodziną (ks. Prałat)

g. 10:30 – + Michał Janus – od żony

g. 14:30 – + Anna Poręba – od uczestników pogrzebu 4/8

Poprawiony: wtorek, 07 czerwca 2016 08:50
 

Ewangelia na dziś

  • Środa 2018-11-21, Wspomnienie Ofiarowania NMP
    Łk 19,11-28
    Jezus opowiedział przypowieść, dlatego że był blisko Jerozolimy, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi. Mówił więc: „Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się w kraj daleki, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić. Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: «Zarabiajcie nimi, aż wrócę». Ale jego współobywatele nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: «Nie chcemy, żeby ten królował nad nami». Gdy po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dal pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał. Stawił się więc pierwszy i rzekł: «Panie, twoja mina przysporzyła dziesięć min». Odpowiedział mu: «Dobrze, sługo dobry; ponieważ w drobnej rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami». Także drugi przyszedł i rzekł: «Panie, twoja mina przyniosła pięć min». Temu też powiedział: «I ty miej władzę nad pięciu miastami». Następny przyszedł i rzekł: «Panie, tu jest twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: chcesz brać, czegoś nie położył, i żąć, czegoś nie posiał». Odpowiedział mu: «Według słów twoich sądzę cię, zły sługo. Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: chcę brać, gdzie nie położyłem, i żąć, gdziem nie posiał. Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał». Do obecnych zaś rzekł: «Odbierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min». Odpowiedzieli mu: «Panie, ma już dziesięć min». Powiadam wam: «Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach»”. Po tych słowach ruszył na przedzie zdążając do Jerozolimy.