Start Intencje Porządek Mszy św. (19-25 III 2017):
Porządek Mszy św. (19-25 III 2017): PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
niedziela, 19 marca 2017 07:17

Porządek Mszy św. (19-25 III 2017):

Poniedziałek: 6:30 i 8:00 oraz 17:00

Wtorek, czwartek – 6:30

Środa – 17:00 (z Nowenną do MBNP); 16:30 – Droga Krzyżowa dla dzieci

Piątek: 15:00 (Godzina Miłosierdzia z Mszą św.) oraz 17:00 (16:00 – spowiedź); 16:30 – Droga Krzyżowa

Sobota: 7:00 – 9:00 – 10:30 – 17:00 (nie ma o 14:30)

Niedziela – 7:00 – 9:00 – 10:30 – około 14:30 (13:30 – Gorzkie Żale); 8:00 – śpiewana Droga Krzyżowa

 

Intencje Mszy św. (19-25 III 2017):

 

Poniedziałek:

g. 6:30 – + Jadwiga Poręba – od Świgutów, Mikulskich i Michalików

● – + Stanisław Michalik – od siostry Janiny z mężem 1/2

g. 8:00 – + Józef Witek – od Iwony i Jana Hebdów

● – + Józef Kruczek – od siostry Heleny z rodziną

g. 17:00 – + Kazimierz Kruczek – od szwagra Stanisława Adamczyka wraz z rodziną z Milika

 

Wtorek:

g. 6:30 – + Zofia Szczecina – od kolegów syna Czesława z sekcji Eksploatacji PKP N. Sącz – pion budynków

● – + Antoni Bochenek – od Doroty i Pawła Potoniec

 

Środa:

g. 17:00 – + Maria Pancerz (w 3 r. śm.): o wieczną radość – od mamy

● – + Wojciech Groń (w 56 r. śm.): o wieczną radość – od córki Heleny z rodziną

 

Czwartek:

g. 6:30 – + Stanisława Groń – od Janiny Groń i Gomółków

● – + Eugeniusz Siedlarz – od Sióstr z Ciężkowic

 

Piątek

g. 15:00 – + Antoni Nowak – od brata

● – ++ Wojciech i Jadwiga Nowak: o spokój wieczny ich dusz – od córki

g. 17:00 – + Wojciech Groń (w 56 r. śm.): o wieczną radość – od syna Stefana z rodziną

● – + Leon Siedlarz – od żony

 

Sobota:

g. 7:00 – + Józef Czyżycki: o wieczną radość

g. 9:00 – ++ rodzice Stefania i Jan oraz stryj Jan – od Agnieszki i Stanisława

g. 10:30 – + Józef (z ok. im.): o radość nieba

g. 17:00 – w int. Edwarda Pazgana (z okazji 55 r. ur.): jako podz. za wszystko i z pr. o dalsze bł. Boże, łaskę

zdr. i op. MB i życie według Bożej woli – od dzieci

● – + Danuta Jelito – od Grzegorza Jelito z rodziną

 

Niedziela:

g. 7:00 – ++ Wojciech (w 29 r. śm.) oraz Maria, Stanisław i Michała Świgut – od Stanisławy

g. 9:00 – + Leon Siedlarz – od Cecylii i Ferdynanda Porębów

● – ++ kuzyni Krystyna, Eugeniusz, Józef Siedlarz – od Cecyli i Ferdynanda Porębów

g. 10:30 – w int. Bogu wiadomej rodziny: dziękczynno-błagalna: o wszelakie łaski i zdrowie

g. 14:30 – ++ Ewa i Józef Rogozińscy: o wieczną radość

 

Ewangelia na dziś

  • 2019-09-15, 24. Niedziela zwykła
    Łk 15,1-32
    Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła». Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam». Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca”. Powiedział też: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników». Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem». Lecz ojciec rzekł do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się; ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego». Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę». Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się»”.