Start Intencje Intencje Mszy św. (28 I – 4 II 2018):
Intencje Mszy św. (28 I – 4 II 2018): PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
niedziela, 28 stycznia 2018 07:28

Intencje Mszy św. (28 I – 4 II 2018):

Poniedziałek:

g. 6:30 – + Edward Pazgan (w 7 dz. po śm.) – od żony z dziećmi

● – + Edward Pazgan – od córek Klaudii i Patrycji

● – + Czesław Ochwat – gregorianka 22/30 (x. prałat)

 

Wtorek:

g. 6:30 – w int, Łucji Bochenek (dziecka ochrzczonego 21 I): o wszelakie łaski

● + Tadeusz Groń – od bratanicy Grażyny z rodziną (x. prałat)

● – + Czesław Ochwat – gregorianka 23/30 (x. wikariusz – na wyjeździe)

 

Środa:

g. 17:00 – + Danuta Wyszowska – od mamy Kazimiery Ogorzały

● – + Anna Pazgan – od wnuka Zenona z żoną Sylwią i dziećmi

● – + Czesław Ochwat – gregorianka 24/30 (x. prałat)

 

I Czwartek:

g. 6:30 – + Tadeusz Witek – od córki Anny 3/3

● – + Stanisław Michalik – od chrześniaka Janusza z rodziną

● – + Czesław Ochwat – gregorianka 25/30 (x. prałat)

g. 17:00 – w 55 rocznicę narodzin dla nieba o. Józefa Andrasza, sądeczanina, patrona osób (również w naszej parafii)

modlących się za kapłanów, spowiednika świętych: o rychłą jego beatyfikację

● – + Czesława Górka – od Stanisławy Grybel z rodziną z Cieniawy

 

I Piątek:

g. 7:00 – w int. Dawida (z k. 12 r. ur.): o bł. Boże i dalszą opiekę MB

● – + Czesław Ochwat – gregorianka 26/30 (x. prałat)

g. 9:00 – + Franciszek Wacławiak (w 19 r. śm.): o dar nieba – od syna

g. 10:30 – pro populo (za parafian odwiedzanych po kolędzie): o bł. Boże dla wszystkich domowników 1/2

● – pro populo (za parafian odwiedzanych po kolędzie): o bł. Boże dla wszystkich domowników 2/2

g. 17:00 – + Maria Poręba (z ok. im.) – z int. Janiny i Józefa Ziębiec z Cieniawy

 

I Sobota:

g. 6:30 – + Maria Święs (w 8 r. śm.) – od męża

● – + Czesław Ochwat – gregorianka 27/30 (x. prałat)

g. 8:00 – w int. Pauli Ślipek (z ok. 18 r. ur.): jako podz. i z pr. o bł. B, łaskę zdr., światło D. Św. i dobry wybór drogi

w dorosłym życiu – od rodziców i rodzeństwa (L..)

● – + Wojciech Mężyk (w 7 r. śm.) – z int. mamy i rodzeństwa (x. prałat)

g. 17:00 – + Józef Borkowski – od Marii i Stefana Doszna

● – + Jadwiga Poręba – od kuzynki Heleny z mężem

 

I Niedziela:

g. 7:00 – + Stanisław Górka – od syna z rodziną

● – + Czesław Ochwat – gregorianka 28/30 (x. prałat)

g. 9:00 – + Jan Ptaszkowski (w 49 r. śm.): o spokój wieczny – od syna Jerzego z rodziną

g. 10:30 – + Ferdynand Groń (w kolejną roczn. śm.): o wieczną radość – z int. żony z rodziną

g. 14:30 – w int. pewnej Bogu wiadomej osoby: jako podz. P. Bogu za miniony rok, z pr. o zdr. i op. Bożą w rodzinie

 

Ewangelia na dziś

  • 2019-09-15, 24. Niedziela zwykła
    Łk 15,1-32
    Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła». Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam». Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca”. Powiedział też: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników». Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem». Lecz ojciec rzekł do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się; ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego». Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę». Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się»”.