Start Intencje Intencje Mszy św. (11-18 III 2018):
Intencje Mszy św. (11-18 III 2018): PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
niedziela, 11 marca 2018 16:41

Intencje Mszy św. (11-18 III 2018):

 

Poniedziałek:

g. 6:30 – + Zofia Ruszkowicz (w 13 r. śm.): o spokój wieczny – od syna Stanisława z rodziną

● – + Jadwiga Poręba – od kuzynki Zofii Siedlarz z Ptaszkowej

● – + Jadwiga Poręba – od cioci Antoniny z Ptaszkowe (prałat)

 

Wtorek:

g. 6:30 – + Teresa Kowalczyk (w 7 dz. po śm.) – od męża

● – + Stanisława Chochla – od siostry Anny i Wojciecha Janus

● – + Józef Borkowski – od swatów Marii i Antoniego Szewczyków (x. prałat)

 

Środa:

g. 17:00 – w int. Kingi Janus (dziecka ochrzczonego 11 III): o wszelakie łaski i bł. Boże w całym życiu – od rodziców

● – w wint. Izabeli Siedlarz (z ok. ur. i im.): jako podz. Bogu i MB za wszystko i z pr. o dalsze bł. i op Bożą

● – w int. dzieci Kaludii, Julii i Nikodema: o zdr. i bł. Boże i czuw. Bożej Opatrzności w ich życiu – od rodziców

(x. prałat)

 

Czwartek:

g. 6:30 – + Genowefa Michalik – od chrześniaka Andrzeja Poręba

● – + Kazimierz Kruczek (z Ząbrówki) – od Janiny i Józefa Ziębiec z Cieniawy

● – + Józef Morański – od kolegów syna Pawła z Newagu 2/2 (x. prałat)

 

Piątek:

g. 15:00 – + Paulina Siedlarz – od Kazimiery Kocemba

g. 17:00 – + Anna Pazgan – od wnuka Mariana z żoną Agnieszką i synem Jakubem

● – + Tadeusz Witek – od syna Bogusława z rodziną 2/4 (x. prałat)

poza parafią:+ Tadeusz Witek – od syna Bogusława z rodziną 3/4 (x. Proboszcz)

 

Sobota:

g. 6:30 – + Władysław Kruczek – od siostry Bożeny z mężem 1/2

● – + Teresa Kowalczyk – od Bożeny i Adama Homoncik (x. prałat)

g. 8:00 – ++ Anna i Józef Jelito (w rocznicę śmierci Anny i z okazji imienin Józefa): o niebo

● – + Antonina Kocemba - wnuka Roberta z rodziną (x. prałat)

poza parafią:+ Antonina Kocemba – od uczestników pogrzebu 1/16 (x. proboszcz)

 

Niedziela:

g. 7:00 – w int. Tymoteusza Kasprzyka (dziecka ochrzczonego 4 III): o błogosławieństwo Boże w całym życiu

● – + Józef Ząber (w 12 r. śm.): o wieczną radość – od syna Grzegorza z rodziną (x. prałat)

poza parafią:+ Teresa Kowalczyk – od uczestników pogrzebu 1/17 x. proboszcz)

g. 9:00 – w int. Marii (w 4 rocz. urodzin): o zdr. i bł. Boże oraz op. MB i czuwanie Anioła Stróża – od rodziców

g. 10:30 (chrzest) – + Józef Krzyżak (z okazji imienin): o dar nieba

około g. 14:30 – w int. Kazimiery (w 60 r. ur.): z podz. Bogu za łaski, z pr. o bł. Boże i op. MB – od dzieci z rodzinami

 

Ewangelia na dziś

  • 2019-09-15, 24. Niedziela zwykła
    Łk 15,1-32
    Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła». Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam». Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca”. Powiedział też: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników». Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem». Lecz ojciec rzekł do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się; ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego». Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę». Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się»”.