Start Intencje Intencje Mszy św. ( 6-13 V 2018):
Intencje Mszy św. ( 6-13 V 2018): PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
niedziela, 06 maja 2018 14:33

Intencje Mszy św. ( 6-13 V 2018):

Poniedziałek:

g. 18:00 – + Stanisław Szczecina (w 30 r. śm.) – od rodziny Ptaszkowskich

● – + Stanisław Siedlarz (z ok. im.): o wieczną radość

● – + Antonina Kocemba – „gregorianka” 29/30 (x. prałat)

 

Wtorek:

g. 6:30 – + Stanisława Groń (z racji imienin): o wieczną radość

● – + Roman Pasyk (w r. śm.): o dar nieba

● – + Stanisław Szczecina (z ok. im.): o wieczny pokój (x. prałat)

g. 18:00 – + Stanisława Krzyżak (z ok. im.) – od rodziny Ptaszkowskich

● – ++ Maria i Stanisław Ruszkowicz

● – + Antonina Kocemba – „zakończenie gregorianki” 30/30 (x. prałat)

 

Środa:

g. 18:00 – ++ Aniela i Franciszek Szczepka (w r. śm. Anieli)

● – + Stanisław Siedlarz (z ok. im.) – od córki Stanisławy z rodziną

● – + Stanisław Poręba (z ok. im.) – od siostry z rodziną (x. prałat)

 

Czwartek:

g. 18:00 – o bł. Boże i zachowanie od nieszczęść i klęsk żywiołowych, o dobre urodzaje i błogosławieństwo Boże

dla mieszkańców Królowej Górnej

● – + Piotr Jelito – od córki Renaty z rodziną

● – + Maria Grzegórzek: o wieczną radość – od kuzynki Marii (x. prałat)

 

Piątek:

g. 15:00 – + Władysław Nowak – od wnuka Michała z żoną i dziećmi

● – + Czesław Ochwat – od Siedlarzów z Ptaszkowej

g. 18:00 – Podziękowanie za op. Bożą i z pr. o błogosławieństwo w pracach i zachowanie od klęsk żywiołowych i opiekę Bożą

dla mieszkańców wsi Królowa Polska

● – + Stanisław Tokarz (w 11 r. śm.): o niebo

● – + Jan Oracz: o spokój wieczny (x. prałat)

 

Sobota:

g. 6:30 – + Stanisław Michalik – od Zdzisławy i Stanisława Świgut

● – + Stanisława Chochla – od Teresy i Andrzeja Kiełbasa

● – + Stanisława Groń – od Anety i Krzysztofa Łukasik (x. prałat)

g. 8:00 – w int. mieszkańców Mszalnicy Zagóry: o szczęśliwe urodzaje, zachowanie od klęsk żywiołowych, o dobrą pogodę oraz

zachowanie od nieszczęść i Boże błogosławieństwo we wszelakich dobrych poczynaniach

● – + Helena Świgut – od Lidii i Artura Kachniarz

 

Niedziela:

g. 7:00 – ++ za dusze zmarłych kapłanów, którzy pracowali w naszej parafii: o wieczną radość – od mieszkańców wsi Królowa

Górna

● – w int. mieszkańców Mszalnicy Zagóry: o błogosławieństwo Boże w rodzinach i op. MB (x. prałat)

g. 9:00 – ++ Zofia i Piotr Szczecina – od wnuka Krzysztofa z rodziną

g. 10:30 – pro populo

g. 14:30 (w cerkwi) – + Tadeusz Groń – od Mariana Ogórka

 

Ewangelia na dziś

  • Sobota 2019-03-23, 2. tydz. Wielkiego Postu
    Łk 15,1-3.11-32
    W owym czasie zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zebrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, które jadały świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników». Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem». Lecz ojciec rzekł do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego». Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę». Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się»”.